MASŁO VS MARGARYNA czym smarować pieczywo

2017-12-11T12:34:00+00:00 11.12.2017|Tags: , , , , |

Rynek produktów spożywczych dostarcza nam wielu możliwości jeśli chodzi o dodatki do pieczywa w postaci tzw. „smarowideł”. Od masła, przez masłopodobne twory po wszelkiego rodzaju margaryny, topione serki czy śmietankowe pasty. Najczęściej jednak konsumenci sięgają po masło i margaryny.

W środowisku dietetyków panuje wiele kontrowersji na temat stosowania masła i margaryn do smarowania pieczywa. Jedno i drugie ma swoich zwolenników i przeciwników. Czym różnią się te dwa produkty? Jakie mają zalety, jakie wady?

Masło

Masło otrzymuje się ze śmietany, z mleka krowiego. Zawartość tłuszczu w maśle powinna wynosić 82% i powinien być to tłuszcz zwierzęcy, pochodzący ze śmietany. Nie można do niego dodawać żadnych tłuszczów roślinnych. Nie powinno też zawierać żadnych dodatków w postaci konserwantów, wzmacniaczy smaku czy barwników. Masło należy do jednych z najlepiej przyswajalnych tłuszczy przez człowieka. Niewątpliwą jego zaletą są obecne w nim kwasy tłuszczowe CLA, których działanie polega m.in. na regulacji gospodarki lipidowej oraz hamowaniu rozwoju nowotworów i miażdżycy. Należy pamiętać, że masło jest źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych, które jak wiemy zwiększają ryzyko choroby niedokrwiennej serca. Zawiera także spore ilości cholesterolu (210mg/100g masła). Ale warto w tym momencie zaznaczyć, że aby pokryć zalecaną maksymalną, dzienną podaż cholesterolu, należałoby zjeść około 30 łyżeczek masła, czyli ponad pół kostki.

Margaryna

Margaryna to nic innego jak emulsja, czyli mieszanina wody i tłuszczu, powstała przez uwodornienie płynnych olejów roślinnych. Zawartość tłuszczu w margarynie jest różna. Zależy od tego jaki jest to rodzaj margaryny oraz jej przydatności. Waha się w granicach od 40% w margarynach miękkich do 80% w twardych. Zawartość tłuszczu mlecznego w tym produkcie nie przekracza średnio 3%. Margaryny nie zawierają cholesterolu. Cholesterol jest składnikiem tylko i wyłącznie tłuszczów zwierzęcych, więc umieszczanie na opakowaniach margaryn napisu „nie zawiera cholesterolu” to jeden z chwytów marketingowych,  stosowanych przez producentów. Kwasy tłuszczowe w margarynie należą głównie do kwasów jedno lub wielo- nienasyconych, których spożywanie może przeciwdziałać miażdżycy, zakrzepom oraz nowotworom.

Najważniejszym aspektem w temacie margaryn są kwasy tłuszczowe o konfiguracji trans, które powstają w wyniku utwardzenia olejów roślinnych. Margaryny miękkie zawierają ich znikome ilości. Najwięcej znajdziemy ich w twardych margarynach, często stosowanych do wypieków, sprzedawanych w kostkach. Kontrowersyjnym składnikiem i bardzo niepożądanym z żywieniowego punktu widzenia, a często występującym w składzie margaryn jest utwardzony olej palmowy. Stosowane są także substancje konserwujące, takie jak sorbinian potasu, znany z właściwości alergizujących. Wadą większości margaryn jest brak rzetelnej, pełnej informacji z jakich olejów powstały. W większości przypadków na etykiecie widnieje napis „oleje lub tłuszcze roślinne”, który nie mówi nam nic o składzie kwasów tłuszczowych.

Zatem co wybrać?

Na diecie redukcyjnej warto te produkty ograniczyć. Wprowadzić natomiast zdrowe tłuszcze roślinne, oleje zimno tłoczone z przewagą kwasów omega-3, których deficyt w diecie Polaków jest bardzo zauważalny. Jeśli lubimy masło – wybierajmy te prawdziwe, sprawdzajmy skład, czytajmy etykiety. Ograniczmy je do minimum w przypadku problemów z wysokim poziomem cholesterolu. Jeśli jesteśmy wyjątkowo przyzwyczajeni do margaryn, starajmy się unikać tych z utwardzonym tłuszczem palmowym i konserwantami. Stara zasada o umiarze sprawdza się i w tym przypadku. Znajdźmy swój złoty środek.:)

About the Author: