Inulina – naturalna substancja o wszechstronnym zastosowaniu

2018-01-09T12:18:48+00:00 09.01.2018|

Występuje w często spożywanych przez nas owocach i warzywach. Głównie są to bulwy i korzenie tj. por, cebula, czosnek, topinambur, a także cykoria, karczochy, czy szparagi. Zboża t.j. pszenica, jęczmień czy żyto, zawierają ją w mniejszych ilościach. Jej zawartość w warzywach waha się od 0,3% do 22%.

Inulina to naturalnie występujący wielocukier należący do fruktooligosachrydów, o cennych właściwościach prozdrowotnych. Ma postać białego proszku, rozpuszczalnego w ciepłej wodzie. Charakteryzuje się neutralnym zapachem i słodkawym smakiem.

Istnieje wiele argumentów przemawiających za tym, że ta substancja powinna częściej urozmaicać naszą dietę. To nie tylko dobre właściwości technologiczne, których zastosowanie możemy spotkać m.in. w produkcji żywności niskotłuszczowej, ale także szereg cech funkcjonalnych, oddziaływujących na poprawę naszego samopoczucia.

Zacznijmy od technologii…

Inulina jako zamiennik tłuszczu stosowana jest w wielu gałęziach przemysłu spożywczego, najczęściej jako dodatek do produktów mlecznych. Stosuje się ją do tzw. produkcji żywności funkcjonalnej tj. jogurty, mleka dla dzieci, niskotłuszczowe lody, margaryny, majonezy, wędliny, wyroby cukiernicze i piekarskie oraz napoje owocowe i warzywne. Główne właściwości technologiczne inuliny polegają na zdolności żelowania i pochłaniania wody. Ponad to inulina sprawdza się w tworzeniu emulsji oraz jako zagęstnik, poprawiając smarowność, smak i zapach produktów, oraz stabilizując je w postaci piany.

Krótkołańcuchowa forma inuliny wykorzystywana jest w przemyśle spożywczym jako zastępnik sacharozy, który nie wpływa na wzrost poziomu cukru we krwi. W piekarstwie, inulina zastępuje dodatek tłuszczu do pieczywa dzięki czemu uzyskujemy lepszą jego trwałość oraz obniżoną energetyczność. Dlatego też producenci wykorzystują inulinę do produkcji preparatów odchudzających. Jak widać, wszechstronność wykorzystania tej substancji przez producentów żywności wynika z połączenia dobrych cech technologicznych i cennych właściwości prozdrowotnych, dzięki którym zwiększa się atrakcyjność produktów z dodatkiem inuliny.

Właściwości funkcjonalne inuliny

Brak wpływu na podwyższenie glukozy we krwi przy jednoczesnym słodkawym smaku, obniżenie kaloryczności produktów to tylko uboczne zalety zdrowotne stosowania inuliny w produkcji żywności. Substancja ta ma duże znaczenie jako naturalnie występujący prebiotyk. Czyli coś, co stanowi pewnego rodzaju pożywkę dla dobroczynnych drobnoustrojów, występujących w jelitach i kształtuje optymalne warunki do ich wzrostu i rozwoju. Jednocześnie oddziałuje negatywnie na mikroflorę patogenną. Jak się to dzieje?

Inulina jest odporna na soki trawienne żołądka i dostaje się do jelita grubego w niezmienionej postaci, gdzie staje się pokarmem dla bakterii. Dzięki temu mogą się one rozwijać i namnażać, jednocześnie zwalczając bakterie niekorzystne. Ponadto w wyniku fermentacji inuliny powstają kwasy tłuszczowe, które obniżają pH w okrężnicy, poprawiając perystaltykę jelit oraz przyswajalność składników mineralnych tj. wapnia, magnezu, żelaza, miedzi i cynku. Dzięki temu, że obecność inuliny poprawia adsorpcję wapnia, może ona pozytywnie oddziaływać na układ kostny.

Oprócz zapobieganiu cukrzycy (hamowanie wzrostu poziomu insuliny i glukozy we krwi), inulina wpływa także na redukcję poziomu cholesterolu w surowicy krwi, zmniejszając ryzyko chorób układu krążenia. Znane jest też jej działanie antykancerogenne, związane ze zmniejszonym ryzykiem powstawania jelita. Inulina nie ulega fermentacji w jamie ustnej, nie stanowi więc pożywki dla drobnoustrojów bytujących na płytce nazębnej.

Dzienna dawka inuliny, która korzystnie oddziałuje na organizm człowieka, mieści się w przedziale 3-6 g. Niestety i w tym przypadku kluczowy jest umiar. Badania wykazują, że wysokie spożycie fruktooligosacharydów na poziomie: 44-49 g/dzień, może powodować występowanie dolegliwości żołądkowych i wywoływać ostre biegunki, a tym samym prowadzić do odwodnienia i osłabienia organizmu.

About the Author: