W obronie fistaszków

2018-01-17T14:03:43+00:00 17.01.2018|

Często możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że orzeszki ziemne, to produkty pozornie zdrowe. Przede wszystkim zarzuca się im fakt, iż wcale nie są orzechami, tylko strączkami, oraz zawierają substancje, których spożycie może przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia, m.in po przez pojawienie się lub zaostrzenie stanów zapalnych.

Orzacha podziemna (Arachis hypogaea L.), orzech arachidowy, orzech ziemny czy popularne fistaszki to gatunek rośliny z rodziny bobowatych. To produkt o wszechstronnym wykorzystaniu i  dobrej dostępności, gdyż można kupić je w niemal w każdym sklepie po przystępnej cenie.

Oskarżenia i obrona

Faktem jest, że fistaszki należą do grupy roślin strączkowych, ale tak naprawdę, żadne zło z tego nie wynika. Przeciwnicy strąków, oskarżają je za źródło prozapalnych lektyn, czyli specyficznych białek, które posiadają zdolność przyłączania się do błon komórkowych i mogą przyczyniać się m.in do występowania syndromu nieszczelnego jelita. Ale zaraz zaraz… Podaż tych składników na odpowiednim poziomie, jak się okazuje ma swoje dobre, mocne strony. Jak zawsze i w tym przypadku, ważna jest dawka.

Orzeszki arachidowe oskarżane są za niepożądany stosunek kwasów tłuszczowych n-6:n-3. Wysoka zawartość kwasów tłuszczowych omega-6 może przyczyniać się do wzrostu poziomu stanu zapalnego w organizmie.

Owszem, z żywieniowego punktu widzenia jest to niekorzystne, ale w naszych kuchniach posiadamy pokarmy o wiele bardziej bogatsze w kwasy n-6, które nie straszą nas tak bardzo jak fistaszki. Przykładem są orzechy włoskie, pestki dyni, słonecznika, czy sezam. Czy nie sięgamy po nie chętniej? Poza tym należy dodać, że same kwasy omega-6 tak naprawdę nie są ani niezdrowe, ani tylko prozapalne, a pewna ich ilość jest nam niezbędna do prawidłowego funkcjonowania.

Mocne strony

Fistaszki to świetne źródło białka, błonnika pokarmowego oraz tłuszczu. Znajdziemy w nich duże ilości jedno i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Są bogactwem witamin: E i kwasu foliowego oraz związków mineralnych, tj. wapń, magnez, potas, cynk, miedź. Poza tym to źródło porządnej dawki antyoksydantów (tokoferoli, polifenoli i flawonoidów), czyli związków mających zdolność neutralizowania wolnych rodników.

Wiele badań naukowych donosi, że włączenie orzeszków ziemnych do diety, może nie tylko zmniejszać ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, ale także obniża ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych oraz zapobiega powstawaniu komórek nowotworowych.

Najbardziej wartościowe pod kątem odżywczym są orzeszki ziemne surowe, spożywane z brązową skórką. Obróbka termiczna tj. prażenie czy smażenie, pozbawia je części składników odżywczych, szczególnie termolabilnych polifenoli. Niekoniecznie dobrym wyborem będą także fistaszki solone.

Orzeszki na odchudzanie?

Biorąc pod uwagę kaloryczność tej przekąski, można uznać to za mało wiarygodne. Jednak jak wspomniałam, fistaszki zawierają sporo błonnika pokarmowego, który w dietach redukcyjnych jest kluczowym składnikiem. W rzeczywistości fistaszki mogą sprzyjać kontrolowaniu masy ciała, dzięki temu, że są syte, a spożycie 100g orzeszków da nam więcej energii i zapewni uczucie sytości na dłużej niż podobna porcja innych przekąsek.

Wnioskując, włączenie rozsądnych, umiarkowanych ilości orzeszków arachidowych do diety wydaje się być nawet rozwiązaniem prozdrowotnym, ale objadanie się nimi, na pewno zdrowe nie jest 🙂 Najlepiej kupować orzeszki w łupinkach, w opakowaniach foliowych, gdyż wiele doniesień naukowych wskazuje na obecność dużych ilości aflatoksyn w tzw. fistaszkach „na wagę”, sprzedawanych bez łupinek.

A jak przemycić fistaszki, czy inne orzechy do naszej diety?

Wersja „saute” może wydawać się mało atrakcyjna dla niektórych z nas. Chętniej sięgniemy po batony, ciasteczka, owsianki, domowe granole, sałatki z ich udziałem.

A co powiecie na orzechowe praliny mocy? To dopiero prawdziwa bomba energii!

  • 0,5 szklanki fistaszków
  • 3 łyżeczki ulubionego masła orzechowego
  • 0,5 szklanki migdałów
  • 0,5 szklanki pistacji
  • 0,5 szklanki suszonych śliwek
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 50 g rodzynek
  • szczypta soli
  • opcjonalnie kakao do obtoczenia

Fistaszki, migdały, pistacje i suszone owoce należy moczyć w letniej wodzie przez około godzinę. Po wyjęciu z wody, osuszyć i zmielić na mączkę. Następnie dodać masło orzechowe, sól oraz cynamon i wszystko razem zblendować. Z powstałej masy uformować kulki, otoczyć je w kakao lub posiekanych pistacjach i schłodzić przez około 1 godzinę.

About the Author: